Smrodek

wrslaCzuję się jak po lekturze „Pudelka”, z tym że historycznego. Jest (niestety) coś pociągającego w takich plotkarskich opowieściach pozwalających nam zajrzeć do buduarów postaci mniej lub bardziej znanych. Dotyczy to także tych już dawno martwych i rozłożonych: śmiem tuszyć, że publikacja E. Watały znajdzie szerszą publiczność niż rzetelne opracowania historyczne, a to dlatego że temat poruszany dotyczy związków, romansów, zdrad i afer. To się sprzedaje. Im więcej krwi, moczu i spermy, tym lepiej. A tym właśnie „Cuchnący Wersal” epatuje, nawiązując w tytule właśnie do specyficznego zapaszku wyżej wymienionych wydzielin. Ponieważ książka kładzie zdecydowany nacisk na sensację, można by odnieść mylne wrażenie, że wersalskie życie było niesamowicie wynaturzone. Wynika to jednak z formuły przyjętej przez autorkę: skupianie się na (faktycznie występujących) przypadkach wybitnie dziwacznych, a pomijanie szarej masy dworzan, o których książka mogłaby zanudzić czytelnika na śmierć. Tak podany opis francuskiego dworu jest co prawda interesujący, miejscami zabawny lub bulwersujący, ale de facto daleki od rzeczywistości. Mniej tam było skandali i dziwacznych zachowań, niż moglibyśmy sobie wyobrażać po lekturze, a więcej nudy i sztywnej etykiety. Krótko mówiąc, „Cuchnący Wersal” to interesująca ciekawostka, którą jednak należy traktować z przymrużeniem oka i rezerwą, gdyż zasadność niektórych stwierdzeń jest wielce wątpliwa, co niestety czasem trudno zweryfikować (mimo bibliografii, brak nawet odnośników do tekstów źródłowych w przypadku cytatów). Owszem, lwia część opiera się na tekstach źródłowych, część jednak na niepotwierdzonych informacjach z drugiej ręki (słynne „Nie mają chleba, niech jedzą ciastka”, które autorka cytuje jako fakt, mimo że należy tę anegdotę traktować jako pomówienie). Część natomiast to tezy, które bardzo łatwo obalić, jak np. insynuację, zaserwowaną już na wstępie, że Wersal aż do dziś nie wywietrzał (byłam – nie śmierdzi).

#TLDR: Nie wiem właściwie dlaczego ja to przeczytałam.


Elwira Watała  „Cuchnący Wersal”, Videograf, Chorzów, 2013

Reklamy