Terry Pratchett, Stephen Baxter „Długa ziemia”

383198-dluga-ziemiaDaję ludzkości klucz do nieskończonych światów. Koniec z niedostatkiem oraz, miejmy nadzieję, z wojną. Może znajdą nowy sens życia. Badanie tych wszystkich światów zostawiam twojemu pokoleniu, moja droga, choć prywatnie uważam, że spieprzycie to dramatycznie.*

Cóż za uroczy optymizm. Wręcz nie sposób się oprzeć. Wygląda jednak na to, że miłośnicy Pratchetta stawiają jednak opór i to czynny. „Długa ziemia”  spotkała się z licznymi dąsami miłośników „Świata dysku”: że za długie opisy (choć dla mnie było ich za mało i zbyt krótkie), że nudne (nie zasnęłam przecież), że za mało właściwego Terry’emu błyskotliwego humoru (nie wiem, nie znam się), że nie wiadomo dokąd ta intryga zmierza (a po grzyba czytać książkę rozrywkową z przewidywalną fabułą?) Zawiedzeni fani Terry’ego, znaleźli oczywiście kozła ofiarnego w osobie Baxtera. Co złego, to na pewno on! Czytaj dalej „Terry Pratchett, Stephen Baxter „Długa ziemia””