Występy gościnne: Hieronim Truchło o „Triumfie Owiec” Leonie Swann

Dziś w ramach gościnnych występów oddajemy głos mojemu krewnemu, który przedstawił się dziś jako Hieronim Truchło i poczęstował nas tekstem o „Triumfie Owiec”:

pobraneNiejaki Pan Miłoszewski, autor powieści kryminalnych o prokuratorze Szackim, ostatnio żałował, że w kryminałach i powieściach detektywistycznych śledczy (profesjonaliści czy amatorzy) są coraz dziwniejsi. A to przyczepia się do nich jakieś manie prześladowcze, a to ADHD, a to fobie, niziołkowatość i tym podobne.  Już sam niezwykły wąs (Herkules Poirot) czy staropanieńska wścibskość (Jeane Marple) są zbyt mało ekstrawaganckie. Co by powiedział na powieść, w którym śledztwo prowadzi stado owieczek?

„Triumf owiec” stanowi zręczną kontynuację „Sprawiedliwości owiec”, w której to stado poszukiwało zabójcy pasterza zadźganego szpadlem. Owce, odziedziczywszy spadek swego opiekuna, wyruszają zgodnie z jego wolą na podróż po Europie, gdzie trawa jest bardziej zielona a sady jabłeczne ciągną się po horyzont. Czytaj dalej „Występy gościnne: Hieronim Truchło o „Triumfie Owiec” Leonie Swann”