Marshall C. Eakin „Historia Ameryki Łacińskiej: Zderzenie kultur”

pobraneW przypadku tej konkretnej „Historii Ameryki Łacińskiej” podtytuł „Zderzenie Kultur” jest znaczący i oddaje sedno publikacji, trafnie podsumowując myśl przewodnią autora. Otóż pan Eakin stawia hipotezę, że historia, losy, problemy społeczne i ekonomiczne Ameryki Łacińskiej, krótko mówiąc wszystko, od wyczynu Kolumba aż po XXI w. są wynikiem spotkania trzech kultur.

Trzech, nie dwóch, gdyż oprócz oczywistych twórców historii kontynentu, czyli rdzennych mieszkańców Nowego Świata i Europejczyków, za równie istotny element powinniśmy (według autora) uznać wkład kultury afrykańskiej. To fakt często zapominany (bądź przemilczany) i dobrze się stało, że Eakin dobitnie uświadamia czytelnika o znaczeniu tego nurtu. O skali zjawiska świadczą często przez autora przywoływane statystyki: problemy niewolniczego południa Stanów Zjednoczonych, których skutki odczuwane są do dziś, są powszechnie znane, a przecież ten teren wchłonął tylko 6% całkowitego transferu niewolników w czasie trwania procederu, podczas gdy kolonie w Brazylii aż 45%, Karaiby niewiele mniej. Czytaj dalej „Marshall C. Eakin „Historia Ameryki Łacińskiej: Zderzenie kultur””

Reklamy

Notatka: „Ludzie i bogowie Ameryki Środkowej” Renata Faron-Bartels

ludzie_i_bogowie_ameryki_srodkowej_min_288x400„Ludzie i bogowie…” to niemalże broszurka ( tak zaklasyfikowałam liczącą mniej niż 200 stron książeczkę formatu A5), a mimo to dawka zawartych w niej informacji jest zaskakująco obszerna. Prawdopodobnie już więcej na tak małej przestrzeni upchnąć się nie dało.

Mamy tu wszystko: historię, kulturę, sztukę i mitologię ludów Mezoameryki. Oczywiście w formie skondensowanej, ale bez zarzutu pod względem merytorycznym (nic dziwnego, w końcu publikacja ta została wydana przez Ossolineum).

 Kosztem takiego nagromadzenia maksymalnej ilości faktów jest oczywiście brak miejsca na anegdotki, ozdobniki, wszelkie inne duperele umilające lekturę. Informacja goni informację, Totonakowie gonią Olmeków. Takich publikacji jednak z zasady nie czyta się dla urody języka, a jako merytoryczna podbudowa książka spełnia swoją rolę, zwłaszcza dla laików, zanim się rzucą na przykład na bardzo naukowy i szczegółowy na „Meksyk przed konkwistą” J. Olko.

Renata Faron-Bartels „Ludzie i bogowie Ameryki Środkowej” , Ossolineum, Wrocław, 2009

Kilka słów o „Meksyku przed konkwistą” Justyny Olko

W zasadzie zakładając blog nie zamierzałam uprawiać powrotów do przeszłości i pisać o książkach przeczytanych wcześniej, ale poczułam się sprowokowana przez pewien artykuł GW, a przede wszystkim przez ten oto błyskotliwy komentarz pod nim:

Może jestem zbyt tolerancyjna, bo moim zdaniem temat wydaje się całkiem interesujący. Chyba że tokiem rozumowania internauty X każdy temat, na którym osoba zainteresowana się nie zna może śmiało zaklasyfikować jako„pierdołę”. W tym przypadku, twierdząc że Ameryka prekolumbijska jest ciekawa dopuszczam się sporego nadużycia, gdyż będę próbowała wmawiać czytelnikom, że mało wartościowy temat jest interesujący. Nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, przykro mi. Czytaj dalej „Kilka słów o „Meksyku przed konkwistą” Justyny Olko”