M. Houellebecq „Uległość”

Michel H. to ten typ autora, który włożyłby nawet majtki na łeb, byle tylko narobić trochę szumu wokół swoich wypocin. Co prawda, w ostatnich powieściach trochę pazur mu się przytępił (Starzejesz się Michel?), ale wciąż, podtrzymując swój image, czuje się najwidoczniej zobowiązany szokować, uciekając się na przykład do wulgarnych opisów seksu, bo przecież „to” się sprzedaje. A przecież to zupełnie niepotrzebne. Zarówno poruszana tematyka, jak i warstwa językowa są wystarczającym powodem by na „Uległość” zwrócić uwagę. Dowcipu i płynności stylu Houellebecqa, których nie niweczy nawet tłumaczenie, jak to często się zdarza, mógłby pozazdrościć niejeden wprawny pisarz. Z kolei tematyka, cóż, nie jest tym, czego można by oczekiwać dając posłuch chybionej promocji. Przeciwnie, jest to powieść dużo lepsza niż można byłoby się po tych ograniczonych opisach spodziewać. Czytaj dalej „M. Houellebecq „Uległość””

Reklamy

„Mapa i terytorium” M. Houellebecq

mapa i terytoriumGrzejnik – wdzięczny obiekt, który z powodzeniem może być tematem przewodnim sztuk wizualnych – zdjęcia, czy tam malowidła – ale materiałem literackim będzie kiepskim. Tak przynajmniej myśli główny bohater „Mapy i terytorium”, Jed Martin, rozchwytywany malarz i fotograf. Deprecjonujący grzejniki i ich znaczenie dla ludzkości punkt widzenia wynika jednakże z braku doświadczenia rzeczonego malarza na gruncie literatury. Jego adwersarz, literackie, pastiszowe alter-ego samego Houellebecq’a we własnej osobie z gracją mu to wyjaśnia. Sam grzejnik może na osnowę powieści nie wystarczyć, ale za to może być częścią intrygi sensacyjno-kryminalnej, dotyczącej na przykład szwindlów w przetargach budowlanych.  Można? Można. Z konwersacji tych dwóch mądrali wynika, że główną różnicą między literaturą a malarstwem jest obecność  ludzi: powieść mimo wszystko bez nich się nie obejdzie, na obrazie grzejnik może być osamotniony i nic to złego mu nie uczyni. Dlatego też Houellebecq, zarówno ten książkowy, jak i realny, musi ludzi w swych książkach umieszczać, mimo głęboko posuniętej mizantropii. Biedactwo. Czytaj dalej „„Mapa i terytorium” M. Houellebecq”