Guo Xiaolu „20 odsłon zachłannej młodości” czyli o tym, jak okazałam się być zbyt stara, by zrozumieć młodzieńcze ambicje.

okladka-200„20 odsłon zachłannej młodości” to zlepek scen z życia młodej Chinki, która za wszelką cenę pragnie się wyrwać z wiejskiego marazmu. Nie jest to odkrywczy temat: topos parweniusza pragnącego osiągnąć coś w życiu, przybywając do stolicy, jest wyświechtany z każdej strony. Ale w zamian, ma on tyle możliwych wariantów, że z dobrze poprowadzoną narracją i odpowiednią kreacją psychologiczną bohaterów może być wciąż pouczającą lub, przynajmniej, interesującą lekturą. Czy tak jest w przypadku książki Guo Xiaolu?

Cóż, nie owijając w bawełnę: nie! Ale nie będę się nad nią z tego powodu znęcać, bo sama autorka, pracując nad przekładem, wytyka w posłowiu najistotniejszą wadę książki:

[…] nie byłam już zadowolona z oryginalnego chińskiego tekstu. Starsza o dziesięć lat nie zgadzałam się z młodą dziewczyną, która go popełniła.  Podobnie jak sam Pekin i całe Chiny, zmieniło się też jej spojrzenie na świat. Najchętniej przeredagowałabym każde zdanie mojej chińskiej opowieści, by zatrzeć niedojrzałość młodej autorki, która tak niewiele wiedziała o świecie. Chciałam, żeby Fenfang, bohaterka książki, w dalszym ciągu z takim samozaparciem starała się do czegoś w życiu dojść, ale żeby jednocześnie wydoroślała.* Czytaj dalej „Guo Xiaolu „20 odsłon zachłannej młodości” czyli o tym, jak okazałam się być zbyt stara, by zrozumieć młodzieńcze ambicje.”