Hugh Brogan „Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki” czyli „Ach i och”

[…] uknuto spisek, aby go zamordować, jednakże „zawiodła odwaga tego, co miał wypalić z tegoż bezlitosnego pistoletu”,  wyjaśniał Smith. Niektórzy późniejsi prezydenci mieli mniej szczęścia. *

okladkaA czytelnicy nie zawsze mają tyle szczęścia, żeby trafić na napisaną z humorem książkę historyczną, w której warstwa merytoryczna nie cierpi na rzecz błyskotliwych popisów autora. W gruncie rzeczy, jestem z natury złośliwa i nie lubię tworzyć peanów na cześć przeczytanych książek, o ile na nie w pełni nie zasługują. Niestety „Historia Stanów Zjednoczonych”, Hugh Brogana nie pozostawia mi wyboru. Nie ponarzekam sobie tym razem.

Cóż, to było częściowo do przewidzenia. Wszak, opasłe tomiszcze wydane zostało w cyklu Historii Krajów i Narodów wydawnictwa Ossolineum, a to już samo w sobie jest wystarczającą rekomendacją. To druga seria, zaraz obok ceramowskiej, do której mam stuprocentowe zaufanie, wynikające z pewności, że Ossolineum nie wyda pozycji nie spełniających wysokich wymagań merytorycznych. Ale i w obrębie dobrych serii zdarzają się pozycje średnie, lepsze oraz perły. A „Historia Stanów” kwalifikuje się do tych ostatnich. Czytaj dalej „Hugh Brogan „Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki” czyli „Ach i och””

Reklamy